Życzenia.

Chciałabym życzyć Wam wszystkich zdrowych, wesołych, rodzinnych świąt, spędzonych w gronie najbliższych. Żeby wszystkie problemy znalazły swoje rozwiązanie, żebyście znaleźli odwagę do czynienia tego czego chcecie i żebyście znaleźli wszystko czego pragniecie ;) No i oczywiście jak najwięcej książek :)

All I want for Christmas Book Tag.


  •  Jakiego fikcyjnego bohatera chciałabyś znaleźć pod choinką?
Nie wiem czy bohater zmieściłby się pod moją choinką, no ale zawsze warto spróbować :) Ale przechodząc do odpowiedzi na pytanie to pod moim świątecznym drzewkiem chciałabym znaleźć ... kurde to wcale nie jest takie proste. Kiedyś na pewno napisałabym, że Holdera z Hopeless, a teraz po przeczytaniu tylu książek sama nie wiem :/ Rozważałabym Holdera, James'a z Diabelskich maszyn, Ridge z Maybe Someday, Braydon'a z Nevy i pewnie wielu innych, których teraz nie jestem świadoma. Ale jeśli miałabym wybrać to chyba w aktualnej chwili wybrałabym James'a :)
  •  Jakiego fikcyjnego bohatera chciałabyś pocałować pod jemiołą?
Chyba nie mam aż takich potrzeb. Mogę lubić bohaterów książkowych, ale chyba nie na tyle żeby się z nimi całować. Jest tylko jedna osoba, którą chciałabym całować pod jemiołą <3 :)
  •  Piszesz list do św. Mikołaja, jakie 5 książek by się tam znalazło?
Nie wiem jak zinterpretować to pytanie. Mam rozumieć, że mogę sobie zażyczyć książkę jaka nawet nie została napisana? Nie ważne napisze o takich i o tych które istnieją :) A więc, drogi św. Mikołaju chciałabym od ciebie dostać, może na początek coś realnego, Tajemnicę Mary Dyer, jennyyy jest tyle książek które chciałabym mieć, że aż nie wiem co wybrać :(, może Dotyk Julii całą trylogię w jednym tomie, Świat którego nie widać, a z tych nierealnych to kontynuację Nevy i Hopeless :) Będę Ci bardzo wdzięczna jeśli znajdę to w tym roku pod choinką :)

  •  W Hogwarcie jest sekretny Mikołaj, co chciałabyś od niego dostać? 
Nie będę się nad tym długo zastanawiać, bo doskonale wiem co bym chciała dostać :) Pelerynę niewidkę, dzięki której mogłabym być wiedzieć wiele rzeczy o które przeważnie boje się zapytać, pod warunkiem że ktoś by o tym z kimś rozmawiał.


  •  Masz możliwość spędzenia jednego dnia z bohaterami książki i jego autorem/autorką, kogo  byś wybrała?
Nie ma co się długo zastanawiać, odpowiedź jest prosta :) Hopeless, czyli Sky i Holder oraz Collen Hoover :)
  •  Jakie fikcyjne zwierze chciałabyś zobaczyć na dachu swojego domu zamiast Rudolfa?
Chyba nie mam takich aspiracji. W zupełności Rudolf by mi wystarczył :)
  •  Możesz zaprosić 10 fikcyjnych bohaterów na sylwestra. Kogo wybierasz?
Tylko 10?! Przecież to nie będzie impreza lecz kameralne spotkanie! No ale zaczynajmy!
Holden i Sky z Hopeless, Ridge i Sydney z Maybe Someday, Neva i Brayan z Nevy, America i Lucy z Rywalek, Tessa, James i Will z Diabelskich maszyn. Tak to by było chyba na tyle ^^ :) To kiedy wpadacie kochani?
  •  Jaka postać mogłaby być dobrym św. Mikołajem?
Dobry św. Mikołaj? Nie mogę stwierdzić tylko jednego, sądzę, że każdy mógłby nim być jeśli tylko by chciał, bo najważniejsze są chęci :)

#14 Neva


Autor: Sara Grant
Tytuł: Neva
Rok wydania: 2011-05-16
Ocena okładki: 7/10
Ocena bohaterów: 7/10
Ocena fabuły:  7/10
Suma: 21/30

" Nie mogę, po prostu nie mogę. (...) Nie mogę zostać i nie mogę odejść"






O czym mówi książka?


Życie szesnastoletniej Nevy i jej grupki przyjaciół, którzy muszą żyć pod presją Rządu i tego, iż nie mogą opuszczać swojego miasta otoczonego kopułą elektryczną nie jest łatwe. Znajomi nie lubią myśleć o tym, że tak naprawdę muszą przebywać w " więzieniu", dlatego urządzają różne akcje, których celem jest zniszczenie kopuły. Jednak nie wszystkie kończą się powodzeniem i niekiedy za takie przewinienia trafia się w ręce Rządu. Ale gdyby tego było mało to czy przymusowe posiadanie dzieci nie jest przesadą? Do tego Neva zakochuje się w chłopaku, w którym nie powinna, bo jest on dla niej zakazany. Rozstrzyganie zagadki dotyczącej zniknięcia jej babci nie jest łatwe, ale Neva nie spocznie dopóki nie dowie się co się z nią stało i gdzie aktualnie przebywa. 

#Moimzdaniem



Książka zachęciła mnie nie tylko swoim opisem lecz również ceną, bo kupiłam ją za 10 złotych na stronie tania książka. I chodź z początku nie wciąga to po pewnym czasie nie można się od niej oderwać. Bohaterowie chodź prawie identyczni z wyglądu bardzo różnią się charakterem, dlatego może powstawały między nimi pewne nieporozumienia. Najbardziej w tej książce podobał mi się wątek miłosny, a raczej jego zestawienie. Nie pokazuje wymyślonego, wręcz idealnego związku, lecz pełnego problemów i nie akceptacji innych. Sam pomysł na fabułę jest dość ciekawy, inny niż reszta i może właśnie to przyciąga w tym najbardziej. Największym minusem było to, że czułam duży niedosyt po zakończeniu tego opowiadania. Tak jakby miała ukazać się kontynuacja, której nie ma i nie będzie, bo Neva składa się tylko z jednego tomu. Dlatego czuję się trochę rozczarowana i sama wymyśliłam sobie zakończenie tej historii, takie jakie mi odpowiadało :) Sądzę, że mogłabym się rozczarować czytając zakończenie tej książki. Pomimo tego uważam, że kiedyś jeszcze wrócę do tej pozycji, a może nawet do innych książek napisanych przez Sarę Grant.

Ethan czy Braydon?



Wiem, że większość osób czytających tę książkę od początku książki nie polubiła tego bohatera, którego ja wręcz pokochałam i tak mowa tu o Braydon'nie. Nie wiem dlaczego nikt za nim nie przepada. Ethan wydał mi się taki idealny, poukładany, taki trochę maminsynek posłuszny każdemu, a przecież w życiu nie chodzi o to żeby iść zgodnie z planem i regułami, przecież one są po to żeby je łamać, prawda? Czasami lepiej jest postawić na spontaniczność jak robił to Braydon.

#13 Rywalki

Autor: Kiera Cass
Tytuł: Rywalki
Rok wydania: 20014-02-05
Ocena okładki: 10/10
Ocena bohaterów: 9/10
Ocena fabuły:  10/10
Suma: 29/30


"Każda chciała być niezwykła i każda się wyróżniała na swój sposób, nawet ja. Wszystkie poza mną wyglądały jak Jedynki. Ja wyglądałam jak Piątka w ładnej sukience."



O czym opowiada książka?

"  Nie wybieram ani jego, ani ciebie. Wybieram siebie."

America ( w skrócie Mer lub Ami) jest piątką w rankingu klas państwa. Mimo, iż jej życie nie jest idealne nie można powiedzieć też, że najgorsze. Mer jest prześliczną dziewczyną za którą obejrzałby się prawie każdy chłopak, jednak ona chce być tylko z jednym, z Aspenem. Dziewczyna nigdy nie miała takich marzeń jak zostanie księżniczką, dlatego kiedy nadchodzi możliwość na zamieszkanie w pałacu, odmawia. Uważa, że zna już kogoś z kim chciałaby spędzić resztę życia. Niestety związek z Aspenem, który jest siódemką, musi pozostać jedynie tajemnicą, gdyż nie zostałby zaakceptowany przez matkę Americi. Wraz z rozchodzącą się wiadomością o eliminacjach na żonę Maxona - księcia Illei - ktoś namawia Mer na wzięcie udziału w przed eliminacjach. Idealny humor jak na dzień zdjęć będzie początkiem niesamowitej przygody głównej bohaterki, albo niezbyt miło zapowiadającej się historii jej życia.


#Moimzdaniem



Na początku nie chciałam przeczytać tej książki. Temat wydał mi się zbyt bajkowy i taki hmm mało rzeczywisty. Oceniłam książkę nie znając jej treści, że jest za słodka, zbyt wyimaginowana, ale myliłam się. Do Rywalek zajrzałam po recenzji Mai z kanału To warto czytać, a teraz Jestem Maja K. Gdyby nie ona to z pewnością do dziś nie znałabym tej pięknej i przyciągającej historii. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście to serdecznie was do tego namawiam, bo to wcale nie jest przereklamowana historia o miłości, lecz coś niesamowitego. Wszystkie wątki przedstawione są w idealny wręcz sposób. Chyba nie było ani jednej rzeczy, która mi się w niej nie podobała. Osobiście z chęcią zajrzałabym do nich jeszcze raz, ale na to przyjdzie jeszcze czas :) Jednakże od momentu przeczytania 4 części Rywalek zostałam trochę zniesmaczona tą serią, nie będę się rozwodzić dlaczego, bo nie chciałabym wam zaspoilerować książki, ale spodziewałam się czegoś innego w tak dobrze zapowiadającej się kontynuacji cudownej opowieści.Pomimo tego, iż księcia nie ma w naszych życiach to czytając tą pozycję myślałam "To jest możliwe", wszystko to może się kiedyś wydarzyć. Dlatego ta książka za fabułę otrzymała ode mnie 10/10, bo była idealna. Kiera Cass pisze w taki magiczny sposób. Czaruje czytelnika i nie daje możliwości oderwania się od wykonywanej czynności do momentu zakończenia pozycji. Pamiętam, że kiedy czytałam 3 tom Rywalek, czyli Jedyną akurat leciał finał Top Model 2014 i miałam w planach oglądanie go, ale skończyło się na tym, że nawet nie włączyłam telewizji, bo byłam tak pochłonięta książką. Więc jeśli macie czas i ochotę to sięgnijcie od razu po wszystkie części Rywalek, uważam, że przerwa świąteczna idealnie się do tego nadaje :)

Maxon czy Aspen?

Chyba od samego początku fabuły nie przepadałam za Aspenem, wydawał mi się inny, dość specyficzny, może po prostu niepasujący do głównej bohaterki. Zbyt mało idealny jak na zauroczenie Mer. I chociaż nie akceptuje całego Maxona to jednak uważam, że jest on bardziej dopasowany do Ami. Może po prostu przyzwyczaiłam się do tego, iż przedstawieni w książkach chłopacy są przesłodzeni? Z czasem po prostu przestałam to dostrzegać i zaczęłam o tym nie myśleć, wiedziałam, że tak będzie. Gdybym była na miejscu Americi starałabym się robić wszystko, aby nie zrazić do siebie Aspena i zatrzymać go jako swojego przyjaciela, ale to Maxona starałabym się pokochać jako tego odpowiedniego. 

#12 Mały Książę

Autor: Antoine de Saint-Exupery
Tytuł: Mały Książę
Rok wydania: 2008-01-16
Ocena okładki: 8/10
Ocena bohaterów: 9/10
Ocena fabuły:  10/10
Suma: 27/30





"Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu."








O czym opowiada książka?

"Jeśli coś kochasz puść to wolno. Kiedy do Ciebie wróci, jest Twoje. Jeśli nie, nigdy twoje nie było."


Mały Książę, mieszkaniec asteroidy B612, można by powiedzieć samotny, gdyby nie liczyć rosnącej róży, która jest symbolem pięknej kobiety, i trzech wulkanów. Roślinka jest oczkiem w głownie bohatera, dba o nią oraz chroni przed niebezpieczeństwem. Mały Książę pewnego dnia postanawia pozostawić swój dom wraz ze wszystkim co się na nim znajduje i wyruszyć w podróż, której celem było znalezienie przyjaciół. Jednakże nie było to takie proste, dopiero docierając na Ziemię chłopiec poznaje Pilota, z którym zaczyna powoli się dogadywać. Dzięki tej wyprawie pozna czym jest życie, przyjaciele oraz tęsknota. Mały Książę nauczy się wielu rzeczy, ale również zrozumie co robił źle. 

#Moimzdaniem

 Moja historia z tą książką jest dość specyficzna, bo kiedy czytałam ją w gimnazjum to można powiedzieć, że wręcz nienawidziłam tego opowiadania. A wszystko przez wzgląd na to, że jest to o podróżach, a tego nie lubię w książkach. Ale w momencie w którym kupiłam sobie własny egzemplarz i skupiłam się bardziej na zrozumieniu przekazu zmieniłam zdanie. Uważam, że jest ona tak samo warta uwagi jak opowieść o Oskarze i pani Róży. Zawiera wiele przemyślanych i dających do myślenia cytatów, a do tego daje nam pewne wskazówki jak żyć.

Zdanie : "Do tej książki trzeba dorosnąć", jest jak najbardziej trafione. Jeśli nie jesteśmy na tyle dojrzali, aby zrozumieć przekaz tej historii to oznacza, że nie dorośliśmy jeszcze do takiej literatury, ale czasami wystarczy przeczytać pozycję jeszcze raz. Książka jest pisana i dla dzieci i dla młodzieży jak i również dla dorosłych, ale moim zdaniem niewiele dzieci będzie w stanie zrozumieć dokładny przekaz autora, ale mogą to zinterpretować we własny sposób, co też będzie miało swój urok. Polecam to wszystkim, sprawdźcie się.

#11 Oskar i pani Róża

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Oskar i pani Róża
Rok wydania: 2011-11-07
Ocena okładki: 8/10
Ocena bohaterów: 9/10
Ocena fabuły:  10/10
Suma: 27/30


"- Jesteś przeterminowana?
- Tak.
- Jak jogurt?
- Ćśśś!
- Dobrze! Nikomu nie powiem."



O czym opowiada książka?

"Jeżeli będę zajmował się tym, co myślą głupcy, nie będę miał czasu na to, o czym myślą ludzie inteligentni."

Oskar, dziesięcioletni chłopiec chorujący na raka nie czuje się dobrze w szpitalu. Po operacji, której celem był przeszczep szpiku, bohater jest odrzucony przez pielęgniarki, lekarzy a także znajomych, a przecież tak niedawno wszyscy darzyli go wielką sympatią. Nawet rodzice przestali odwiedzać swoje dziecko, a wytłumaczenie było jedno "zostało mu mało czasu." Prawdziwą przyjaciółką okazuje się pani Róża, która przychodzi do Oskara, aby pomóc mu pogodzić się z nadchodzącą śmiercią. Dzięki niej chłopiec zaczął wierzyć w Boga, zaczął rozumieć cały otaczający go świat, zrozumiał dlaczego wszyscy się od niego oddalili i przestał mieć do nich pretensje. Wraz z panią Róża przeżył każdy dzień jako 10 lat. W taki sposób główny bohater doświadczył o wiele więcej niżby się spodziewał. Pierwsza miłość, pierwsze pocałunki oraz pierwsze prawdziwe przyjaźnie. Pogodził się ze śmiercią, co pokazywało jak bardzo jest mądry i oddany Bogu. Zrozumiał, że każdy kiedyś umrze, nawet pani Róża.

#Moimdaniem

Lektura, wiele osób nie sięgnie po nią właśnie ze względu na to. Proszę was, nie róbcie tego. Ta opowieść jest warta przeczytania. Zawiera historie, która może wydarzyć się w prawdziwym świecie, jest naprawdę bardzo realistyczną książką, a czytając ją nie można powstrzymać się od wypuszczenia łez. Za każdym razem, kiedy czytałam o Oskarze płakałam i to w tak emocjonalny sposób, iż ciężko było mi się później pozbierać. Z pozoru tak bardzo krótka opowieść zawiera tyle emocji, przeżyć i wartościowych cytatów, które mogą prowadzić nas po właściwych ścieżkach. Oskar i pani Róża jest jedną z pozycji, które odmieniło moje życie. Tą książkę polecam wszystkim, każdy powinien znać tą historię. Sądzę, że jesteśmy w stanie oderwać się od codzienności i poświecić te 2 godziny na przeczytanie czegoś co jest tego warte, czegoś co jest warte poznania i mówienia o tym. Jak dla mnie Oskar i pani Róża nie jest tylko książką, jest arcydziełem. Eric-Emmanuel Schmitt zasłużył na ogromne brawa, stworzył coś pięknego, co pozostawi po nim ślad na zawsze.


#10 Dwa serca

#10 Dwa serca

Autor: Laura Summers
Tytuł: Dwa serca
Rok wydania: 2012-09-21
Ocena okładki: 3/10
Ocena bohaterów: 6/10
Ocena fabuły:  7/10
Suma:16/30

"Uświadamiam to sobie raptownie: podczas, gdy moja rodzina jest w siódmym niebie i ma wielkie powody do świętowania, gdzieś tam rodzina mojego dawcy cierpi i jest pogrążona w żałobie"




O czym opowiada książka?

Przeszczep serca to niełatwy temat do rozmów, a co dopiero do napisania dobrej książki. Trzeba mieć niewyobrażalny talent, aby umieć opisać ból jaki towarzyszy głównej bohaterce w tym ciężkim dla niej okresie. Laura Summers zrobiła to, pokazała emocje, dziewczynki, która czeka na nowy organ w dość specyficzny sposób.
Becky, czternastoletnia dziewczynka, która czeka na przeszczep serca. W pierwszym rozdziale przedstawia nam marzenia swoich bliskich, przyjaciółki, brata, a sama niechętnie wspomina o sobie, bo uważa, że nikt nie zrozumie jej marzeń. Kiedy ona tylko chciałaby dostać nowe serce. Jednakże w momencie przyjścia takiej możliwości dziewczynka ma wątpliwości, bo ona będzie się cieszyła z nowej pompy wraz ze swoją rodziną, a inni będą pogrążeni w żałobie z powodu śmierci kogoś bliskiego. Becky spełnia swoje marzenie, ale każde nasze czyny niosą za nami konsekwencje. Czternastolatka nie czuje się już sobą, a na pewno nie w stu procentach. Widzi miejsca, w których nigdy nie była, a wie jak one wyglądają, zna najdrobniejsze szczegóły planu tych miejsc, a do tego poznaje ludzi, których nie kojarzy. Becky jest przerażona zaistniałą sytuacją, ale nie podda się dopóki nie wyjaśni wszystkiego co związane z jej nowym sercem.

#Moimzdaniem

Ta książka może być czytana też przez młodszych czytelników, bo jest napisana bardzo prostym i zrozumiałym językiem. Nie zawiera skomplikowanych słów, czyta się ją lekko oraz szybko, rozdziały  potrafią zajmować jedynie pół strony, co czasami mnie irytowało, bo w pewnych momentach przeszkadzało w skupieniu się na fabule utworu. Oczywiście w całą sytuację z przeszczepem wplątany jest wątek pierwszej miłości i jest on pokazany w bardzo uroczy sposób, a do tego ta ciekawość co do rozwiązania całej akcji jest niesamowita.  Pomimo ciężkiego tematu nie jest to książka którą czyta się przez długi okres czasu, sytuacja Becky jest przedstawiona trochę zagadkowo co przyciąga do dalszego czytania i nieodrywania się od niej oraz w pewnym sensie zabawnie, co daje nam swobodę w czytaniu. Dwa serca zakończyłam po dwóch dni, ale kiedy mamy wolny czas to z pewnością uda nam się przeczytać tę pozycję w ciągu 2-3 godzin. Pomimo swojej prostoty, jest to bardzo wartościowa historia. Polecam tą książkę wszystkim, najlepiej kiedy jesteśmy czymś zestresowani, wtedy ta opowieść pomoże nam się z tego wyciągnąć i wrócić do normalnego życia.


Jeśli czytałaś/czytałeś tą książkę, to wyraź swoją opinię w komentarzu z chęcią poczytam co sądzicie o fabule i bohaterach oraz o stylu pisania autora . A my widzimy się w kolejnej recenzji :*

Copyright © 2014 Time of book , Blogger